Archiwum 26 grudnia 2017


gru 26 2017 Burzowa noc
Komentarze (0)

Pracowało się w różnych miejscach. I zawsze jakiś cel myśli się obierało. Tym razem opowiem wam o koleżance ze stacji  paliw.

Pracowałem już ponad rok na stacji gdy szef zaczął szukać nowej kasjerki . Było kilka ochotniczek jednak żadna nie mogła sprostać zadaniu. Pewnego razu kolega ze zmiany przyprowadził znajomą ,zachwalał ją no i szef dał jej szanse. Spoko dziewczyna – Ala bo tak miała na imię to średniego wzrostu brunetka , delikatnie pulchnawa a co za tym Idzie z ogromnym biustem. Na początku dochodziło miedzy nami do zgrzytów, później kumplowanie, pisanie potajemnych smsów w pracy. Doszło do ocierania się o siebie. Okazało się jednak że się zaręczyła. Głupio mi było ale ciągle myślałem jak by nam było. Przyszedł nowy rok redukcja etatów. Okazało się ze teraz będą 2 zamiast 3 osób na zmianie, na początku nie pasowało mi to ale po dłuższym przemyśleniu…

Nadszedł dzień nowego grafiku patrzę pierwsza służba z Alą no cóż damy rade we dwoje. Dzień mijał bez żadnych podtekstów bo nie było na nie czasu. Nastał wieczór i nie wiadomo skąd burza. Szef wyczulony kazał gasić system i zamykać stację. Tak też zrobiliśmy.

Mijała 21 …22 … mówię:

- Nie ma sensu siedzieć we dwoje kładź się.

No i tak zrobiła ,a ja kimałem na krześle czuwając. Około godziny 2 usłyszałam głos myślałem ze to jakiś klient się dobija, a to Ala z zaplecza :

- Możesz przyjść?

Pomyślałem może woda gdzieś tam się leje idę sprawdzę. Wchodzę na zaplecze a na tapczanie Ala w samej bieliźnie.

- ops przepraszam- powiedziałem.

Ona odparła : - Nic się nie stało przestańmy w końcu się bać i jeśli jest okazja zróbmy to …

Po 10 sekundach stałem koło tapczanu bez ubrań a ona wzięła do reki mój sprzęt.

- Większy niż Patryka?- zapytałem bo tak miał na imię jej narzeczony.

Nie odpowiedziała tylko zdejmując stanik wzięła go do ust.

Po dłuższej obsłudze ustami postanowiłem tez jej pokazać parę sztuczek.  Zsunąłem jej majtki i zacząłem lizać , zadarłem jej nogi do góry i wziąłem się tez za drugą dziurkę.

- przestań tam nie- powiedziała

- Ala pozwól chce żebyś mnie zapamiętała.

Zacząłem się podciągać liżąc jej cyce i włożyłem go w nią. Była cudowna. Te jęki i latające , rozlewające się piersi.

Później zmiana ona na górze, skacząc poprosiła:

- trzymaj cycki bo się oberwą

Zmiana pozycji na ulubioną – piesek , wypiela się a ja jeszcze przejechałem językiem po jej dziurkach.

Zacząłem ją posuwać cycki latały jak oszalałe. Nie wiem kiedy mój kciuk był w jej 2 dziurce, wtedy usłyszałem zasapany głos:

- włóż go tam

Tak tez zrobiłem na początku trochę uciekała zaciskając pośladki ale w końcu się tam znalazł. Tak pojechaliśmy do końca zapytałem :

- gdzie kończyć?

- wiem że marzysz o cyckach wiec …- odpowiedziała.

Do rana przespała się na tapczanie a ja na krześle nadal pilnowałem. Jak się później okazało to była moja ostatnia służba na stacji.

gru 26 2017 Sami zdecydujcie
Komentarze (0)

Na początek chciałbym sprawdzić o czym byście chcieli poczytać bo jak wiadomo są rożne myśli: sąsiadka, teściowa... czekam na wasze podpowiedzi!!

dlaciebie3093    pomocy